Re: co tam sie jeszcze zmienia?

> jotde3:

> > Czy wowczas oba zegary rownież będą rejestrować te same czasy dotarcia do

> a wysyłanych z środka rakiety

> > impulsów.

>

> One tak.

Rozumiem więc że pierwotne zsynchronizowanie zegarów nie stanowi jednak problemu. Rozumiem również że synchornizacja zostala by też zachowana w opisanym przypadku.

Czy jeśli zrobimy tego typu eksperyment dla dostępnych dla nas prędkości, to zegary byly by w stanie wychwycić różnice w czasie przelotu sygnału gdyby jednak ona mogła zajść?

Re: świadomość to pole ?

kumoter40 napisał:

> myślę, że to raczej rodzaj pola, coś na wzór elektrycznego czy magnetycznego,

> gdzie zmysły tworzą obraz świata. może takie założenie rozwiązywałoby wiele pr

> oblemów i teorii

> ? nielokalność świadomości mogłaby np. być wynikiem oddziaływań tych pól międz

> y sobą a wpływ na to pole wszelkich drgań, fal itp. wydawałby się oczywisty. po

> tencjalnym krytykom i prześmiewcom od razu mówię, że nic mądrzejszego tutaj nie

> wymyślili. i nie wymyślą.

słowo daję, że nie czytałem wcześniej. no normalnie ktoś mnie ubiegł 🙂 naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C85147%2Cswiadomosc-poza-materia-nowy-pomysl-prof-mcfaddena.html

Kret nie poradził sobie z Marsem

www.rmf24.pl/nauka/news-polski-kret-na-marsie-konczy-misje,nId,4988784

Polskiej konstrukcji sonda do badania temperatury gruntu, popularnie zwana „kretem”, stanowiąca element marsjańskiej sondy InSight nie zdołała wbić się na zaplanowaną głębokość z powodu odmiennej niż zakładano charakterystyki gruntu. Służący do zagłębiania kreta mechanizm młotkowy zdołał wbić go jedynie na kilkadziesiąt cm, zamiast zakładanej głębokości 5 m. Po dwuletnich próbach i rozmaitych kombinacjach 9 stycznia 2021 NASA ostatecznie zrezygnowała z kontynuowania wbijania kreta.

Nasuwa mi się pytanie, na które jakoś nie mogę znaleźć odpowiedzi. Dlaczego zdecydowano się na taką koncepcję, z kretem połączonym kablem z sondą i wbijanym że tak powiem młotkowo? Czy chodziło o koszty? czy jakieś inne przyczyny?

Gdyby kret nie musiał był połączony kablem, sonda mogłaby po prostu zrzucić go w trakcie lądowania z odpowiednio wyliczonej wysokości, tak by nabrał prędkości niezbędnej do zagłębienia się w grunt tak głęboko jak trzeba. A wyniki pomiarów przekazywałby sondzie drogą radiową.

Jako pasjonat wszelkiego rodzaju technicznych militariów, współczesnych, historycznych i futurystycznych, pragnę tu przypomnieć historię z czasów wojny wietnamskiej, z II połowy lat 60., przełomu 60./70., coś w tych okolicach. W ramach operacji Igloo White Amerykanie monitorowali ruch na wietnamskich drogach komunikacyjnych (Szlak Ho Chi Minha) za pomocą różnego rodzaju czujników, w tym zrzucanych z powietrza – akustycznych, sejsmicznych, magnetycznych i in. Był wśród nich sejsmiczny czujnik ADSID (Air-delivered Seismic Intrusion Detector). Miał on kształt takiej „rakietki” – cylindryczno-stożkowy z usterzeniem na końcu kadłuba, dodatkową tarczą za nim, zapobiegającą zbytniemu zagłębieniu się w grunt oraz wystającą z tyłu anteną, ucharakteryzowaną na pęd rośliny. W najcięższych wersjach ważył 17 kg i miał długość korpusu 96 cm (plus ok. 1,5 – 2 m antena, było ich kilka rodzajów imitujących różne rośliny). Mógł być zrzucany ręcznie przez drzwi ładowni samolotów transportowych czy śmigłowców, ale też z lotniczych zasobników kasetowych, również przez myśliwce odrzutowe.

Po wylądowaniu czujnik rejestrował drgania gruntu wywołane ruchem ludzi i pojazdów i przekazywał informacje drogą radiową przez samoloty-retransmitery do centrum dowodzenia programu w Nakhon Phanom w Tajlandii. Tam z wykorzystaniem komputerów IBM 360 (a co, nowoczesność w domu i zagrodzie :)) kompilowano dane z dziesiątków czy setek czujników (przez całą wojnę rozmieszczono ich ponad 20 tys.) i na tej podstawie monitorowano aktywność wojsk północnowietnamskich, lokalizację składów zaopatrzenia, planowano ataki na nie itd. mniejsza już o te szczegóły, bo to nie należy do tematu. Baterie czujnika zapewniały jego pracę przez okres do 30 dni.

en.wikipedia.org/wiki/Operation_Igloo_White

I przypomnę, że było to 50 lat temu. Od tego czasu dokonał się niewiarygodny wprost postęp w dziedzinie układów elektronicznych, baterii elektrycznych a także materiałów konstrukcyjnych. Z pewnością dałoby się zapewnić pracę podobnego czujnika dziesiątki jeśli nie setki razy dłuższą, nie mówiąc już o bezpiecznym lądowaniu. Czemu więc nie zdecydowano się na takie rozwiązanie, czujnika-kreta spadającego swobodnie i łączącego się z macierzystym lądownikiem przez radio? Co przemawiało przeciwko temu?

Pozdrawiam

Speedy

Re: Kret nie poradził sobie z Marsem

Dziwię się, że lądownik wart prawie miliard dolarów sprawdzi się tylko jako stacja pogodowa. Nic właściwie więcej nie osìągnie, a droga była daleka, czas konstrukcji sondy długi no i tak jak powyżej koszty ogromne. Dla porównania koszt New Horizons 720 mln. dolarów. Osiągnięcia obydwu misji niewspółmierne. Dla mnie InSight to strzał kulą w płot biorąc pod uwagę koszty.


„A zresztą jestem zdania, że Kartago winna być zachowana”

Scypion Nazyka

„Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobic. i wtedy pojawia się taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi.”

Albert Einstein

Re: 170 tys. zaszcze… i tylko 8 Health Impact E

„Dworczyk powiedział ponadto, że na wykonanych 220 tys. szczepień wystąpiły 32 przypadki NOP-ów, czyli niepożądanych odczynów szczepiennych. – I to były wszystko delikatne przypadki, nikt nie został hospitalizowany, były to przypadki związane z zaczerwieniem, podwyższoną temperaturą, krótko mówiąc żadnych groźnych sytuacji nie było – mówił Dworczyk.”

No jednak te NOPy są niezbyt ciężkie, czyli inna możliwość dopiero po drugiej dawce, ilość NOPów rośnie ponad 100 razy.


Zamek Jaskiniowy, oficjalna historia staje się humbugiem, a legenda – baśń Historią

Re: świadomość to pole?-konsekwencje dla A.I.

kumoter40 napisał:

> myślę, że to raczej rodzaj pola, coś na wzór elektrycznego czy magnetycznego,

> gdzie zmysły tworzą obraz świata. … potencjalnym krytykom i prześmiewcom od razu mówię, że nic >mądrzejszego tutaj nie wymyślili. ..i nie wymyślą.

……………………………………………………..

Co do twojej sugestii pod hasłem „świadomość a pole magnetyczne” to kładę pod rozwagę np. następujące prace (uwaga opublikowane w poważnych czasopismach ):

Hales CG. The origins of the brain’s endogenous electromagnetic field and its relationship to provision of consciousness. J Integr Neurosci. 2014;13(2):313-61.

Qiu C, Shivacharan RS, Zhang M, Durand DM. Can Neural Activity Propagate by Endogenous Electrical Field?

J Neurosci. 2015;35(48):15800-11.

Jest poza tym tak, iż przyjęcie założenia, że teoria Hameroffa i Penrose jest prawdziwa powoduje znaczne konsekwencje.

W takim wypadku … marzenia „specjalistów” od „sztucznej inteligencji” aby ich roboty „złapały” kiedyś świadomość zapewne nigdy nie ziściły by się.

Trzeba by również dla przykładu brać na poważnie takie prace jak:

Barlow PW. The natural history of consciousness, and the question of whether plants are conscious, in relation to the Hameroff-Penrose quantum-physical ‚Orch OR’ theory of universal consciousness. Commun Integr Biol. 2015 Jul 9;8(4):e1041696. [ uwaga czasopismo jest z listy Filadelfijskiej – z tak zwanym „prawdziwym IF]

Wynikałyby z tego założenia także różne implikacje światopoglądowe… dotyczące między innymi teorii ewolucji

pozdrawiam…

~ Andrew Wader

170 tys. zaszcze… i tylko 8 Health Impact Events

kala.fior napisał:

> „W tym czasie zostało podanych 112 807 dawek” – tylko 18/12 , trzeba zsumować r

> zędy, totalnie 272,001 zaszczepień

>

Dziwna sprawa nawet tak tam piszą „December 19** – 272,001 doses of vaccine have been administered” tylko, że każdy pacjent potrzebuje dwóch dawek… jednak Health Impact Events** 3,150,… no trzeba przyznać nie jest to cudowna komunistyczna Delbeta…

Jeszcze dziwniejsza sprawa u nas chyba placebo szczepią bo „2 dni temu — Na prawie 178 tys. szczepień odnotowano zaledwie osiem przypadków niepożądanych odczynów poszczepiennych, z których żaden nie zagrażał życiu osoby zaszczepionej.

Choć może u nas liczą takie ostre przypadki „żaden nie zagrażał życiu” , które jednak jeszcze nie doprowadziły do śmierci.

Zamek Jaskiniowy, oficjalna historia staje się humbugiem, a legenda – baśń Historią

Re: BMI — dlaczego tak?

stefan4 napisał:

>

> Dlaczego nie dzielimy przez sześcian wzrostu? Czy tylko dlatego, że sze

> rokim masom łatwiej jest wytłumaczyć, co to jest kwadrat, niż co to jest sześci

> an? Czy stoi za tym jakaś głębsza idea?

>

> – Stefan

>

arxiv.org/ftp/arxiv/papers/1109/1109.0296.pdf

Re: BMI — dlaczego tak?

stefan4 napisał:

> Zwracam uwagę, że waga jest proporcjonalna do objętości (gęstość ciała ≈

> gęstość wody). Wobec tego, gdyby kogoś o BMI = 20 kg/m²,

> czyli (jakoby) ,,zdrowo zbudowanego” powiększyć w skali k, to nadal wyd

> awałby się tak samo ,,zdrowo zbudowany”, ale miałby BMI = k&m

> iddot;20 kg/m². Już dla k=1.4 to oznacza dużą nadwagę.

Hm, sprawdźmy. BMI = 20 to, przykładowo, facet o wzroście 173 cm i wadze 60 kg. Taki zabiedzony student informatyki 😉

Co masz na myśli pisząc o przeskalowaniu 1,4 x? Że będzie miał wzrost 242 cm?

Hm. „sto lat temu” modne było stwierdzenie, że „prawidłowa” waga to „wzrost – 100”. Oczywiście ta liniowa zależność nie działa w przypadku Pigmejów i dzieci.

> Dlaczego nie dzielimy przez sześcian wzrostu? Czy tylko dlatego, że sze

> rokim masom łatwiej jest wytłumaczyć, co to jest kwadrat, niż co to jest sześci

> an? Czy stoi za tym jakaś głębsza idea?

Pewnie dlatego, że nie jesteśmy sześcianami. I nie rośniemy jak pudełka. Hm. „sto lat temu” modne było stwierdzenie, że „prawidłowa” waga to „wzrost – 100”. Oczywiście, ta liniowa zależność nie działa w przypadku Pigmejów i dzieci.

Skala BMI jest przeznaczona dla osób już nie rosnących (>18 lat). Zerknąłeś do historii BMI linkowanej na wiki?

„…the mid-19thcentury Belgian polymath, Adolphe Quetelet, under the premise that ‘the transverse growth of man is less than the vertical’, derived the function most used today to characterize relative body weight, that is, the ratio of weight (kg)over height (m) squared.2. It was in the 1972 article, […] that Ancel Keys gave Quetelet’s calculation its modern name, body mass index (BMI), along with evidence to support its current wide usage.” Żródło

Kornel

Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl

„Kornel: moje podróże”

świadomość to pole ?

myślę, że to raczej rodzaj pola, coś na wzór elektrycznego czy magnetycznego, gdzie zmysły tworzą obraz świata. może takie założenie rozwiązywałoby wiele problemów i teorii

? nielokalność świadomości mogłaby np. być wynikiem oddziaływań tych pól między sobą a wpływ na to pole wszelkich drgań, fal itp. wydawałby się oczywisty. potencjalnym krytykom i prześmiewcom od razu mówię, że nic mądrzejszego tutaj nie wymyślili. i nie wymyślą.

Re: Dużo animacji o nowych technologiach z Polski

Hm, „beztreściowe” posty, zawierające jedynie linki, nie są mile widziane na forum dyskusyjnym. Przedstaw problem lub jakąś opinię, ostatecznie wyraz zachwytu nad jakimś pojedynczym odkryciem lub osiągnięciem technicznym. Coś, do czego uczestnicy mieliby ochotę się ustosunkować.

Re: Bezobjawowa transmisja foliarze atakują

nikodem321 napisał:

> neuroleptyk napisał:

> > Nie nastąpi to szybko… Badania tu przytoczone nie poruszały kwestii bez

> objawo

> > wej transmisji.

>

> Jednak foliarze wciąż kombinujnują.

>

> Pukni się w głowę i podaj mi przykład szczepionki,

> a było ich wiele: ospa prawdziwa, ospa wietrzna, polio, odra, kleszczowe zapale

> nie mózgu….

>

> Która spowodowała bezobjawową transmisję.

>

Spokojnie, chciałbym wiedzieć coś więcej, badania nie mają tylko jednego możliwego effeciacy endpoint

www.thelancet.com/journals/laninf/article/PIIS1473-3099(20)30773-8/fulltext