Co komu szkodzi? (dezynfekcja)

No, dobra! Ani słowa o TYM wirusie.

Zwykło się pisać i mówić (czytać i słyszeć), że mikroorganizmy są dezaktywowane przy użyciu etanolu o stężeniu min. 70% Czasem ktoś napisze min. 60%. Czasem ktoś poda, że wódka nie zabija mikroorganizmów, bo stężenie jest za małe.

Próbowałem znaleźć publikację opisującą zależność pomiędzy zgonami tych maleństw a stężeniem etanolu.

Owszem, jest pełno prac, że 70% zabija tego i tego a 95% ledwo ledwo sobie radzi z jakimś innym świństwem.

Ale nie mogłem napotkać pracy opisującej stosowanie alkoholu 40, 50% do dezynfekcji. Czyżby „z góry było coś wiadomo”?

Uparcie szukając trafiłem na „Optimization of non-detergent treatment for enveloped virus inactivation using the Taguchi design of experimental methodology (DOE)” DOI: 10.1080/10826068.2019.1599398 (nie mam dostępu do całego tekstu), w której to pracy torturowano częstego towarzysza ludzkiej niedoli – HSV-1.

No i wyszło, że najlepiej się umiera przy pH = 4, w czasie 120 min i stężeniu alkoholu… 15%. Jakaś tam optymalizacja była, nieistotne. Grunt, że alkohol taki dla dziewcząt, wodnisty.

Tak, 120 min to długo, pH =4 to niezły ocet, ale gdyby tak wziąć wódeczkę….?

Zna ktoś porządną publikację odpowiadającą na powyższe kwestie?

Kornel

Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl

„Kornel: moje podróże”

Re: DR=98,3% w GB

W wielkiej Brytanii jest gorzej niż to pokazują oficjalne komunikaty, ponieważ w nich podlicza się tylko liczbę osób zmarłych w szpitalach, a pomija się wszelkie zgony z domach prywatnych. Sami brytole podejrzewają, że to może być nawet drugie tyle.

Re: niech 321nikodem założy swój własny wONtek

nachylenie tej „kreseczki” będącej wynikiem miesięcznych pomiarów owej stacji, to też sobie wymysliłem?

/321nikodem, cokolwiek poza „argumentami” ad personam do tego wONtku potrafisz w ogóle dodać? nie? to wONt… stONt… załóż sobie własny, poświęcony jedynie szkalowaniu Pana z Panisc 8-/

Re: Reinkarnacja – naukowy dowód!

naukowcy napisali
naukowcy zrecenzowali


diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?

28IV: 23822 zm (Madryt: 8048 , Katalonia: 4808 )

Relacja jak m. Mazowszem i Śląskiem.

„301 osób zakażonych koronawirusem zmarło w ciągu ostatniej doby w Hiszpanii – poinformowało we wtorek tamtejsze ministerstwo zdrowia. Liczba ofiar śmiertelnych od początku epidemii COVID-19 wzrosła w tym kraju do 23 822.

W poprzedniej dobie odnotowano 331 ofiar śmiertelnych zakażenia SARS-CoV-2.

Jak sprecyzował resort zdrowia, od początku epidemii COVID-19 zdiagnozowano 210 773 zakażenia; w ciągu ostatniej doby przybyło 1 308 nowych przypadków.

We wtorek w hiszpańskich szpitalach przebywało 114 959 pacjentów zainfekowanych koronawirusem, z których 10 364 na oddziałach intensywnej terapii.

Z szacunków hiszpańskich służb sanitarnych wynika, że od poniedziałku do wtorku liczba pacjentów wyleczonych z COVID-19 zwiększyła się o 1 673, do 102 548. W tym samym czasie o prawie 400 wzrosła liczba pracowników personelu medycznego zakażonych SARS-CoV-2. W sumie liczba zainfekowanych pracowników służby zdrowia wynosi 38 369.

Pod względem liczby ofiar śmiertelnych koronawirusa na czele jest wspólnota autonomiczna Madrytu, gdzie do wtorku zmarło 8 048 osób. Kolejnymi regionami są Katalonia oraz Kastylia-La Mancha, gdzie zanotowano odpowiednio 4 808 i 2 396 zgonów.”

Re: Po co maniera video-konferencji w studiach TV

europitek napisał:

> Wskaźnik zgonów na 1 mln ludności jest w Niemczech 5 razy wyższy niż w Polsce (

> w Czechach też jest wyższy niż u nas), a ilość zachorowań 14 razy.

Tutaj to by można sporo dywagować, bo z kolei Niemcy ponad 3 razy więcej robią testów od polski na 1 mln obywateli. A do tego jak podzielisz ilość zrobionych testów przez ilość trafień, to okazuje się, że u nas około 25 strzałów na trafienie potrzeba a w Niemczech ok 13. A u nas niby oszczędniej, to bardziej się celuje, zaś Niemcy bardziej metodą karabinu maszynowego. No to jak to jest, że oni częściej trafiają? Albo u nas więcej testuje się krewnych i znajomych królika, albo mamy jakieś gówniane testy, co dają więcej fałszywych wyników negatywnych. Z tego wszystkiego wniosek, że guzik w istocie da się wywnioskować po opublikowanych tabelkach.

Re: Aktualna sytuacja radiacyjna w Bielsku-Białej

Tak k., oprócz tej „pulsacji” mamy jeszcze…”rytmy” alfa i beta.
Nie masz czegoś nieco bardziej merytorycznego do dodania w kwestii możliwych przyczyn nachylenia tego pierwszego „rytmu”, z wyraźnie zaznaczonym crescendo? W odróżnieniu od tylu innych sąsiednich?


Terra

Re: Po co maniera video-konferencji w studiach TV

tbernard napisał:

> A do tego jak podzielisz ilość zrobionych testów przez ilość trafień, to okazuje się,

> że u nas około 25 strzałów na trafienie potrzeba a w Niemczech ok 13. A u nas

> niby oszczędniej, to bardziej się celuje, zaś Niemcy bardziej metodą karabinu

> maszynowego.

> No to jak to jest, że oni częściej trafiają? Albo u nas więcej testuje

> się krewnych i znajomych królika, albo mamy jakieś gówniane testy, co dają więcej

> fałszywych wyników negatywnych.

Może też być sprawa wielokrotnego testowania tej samej osoby. Od początku tej pandemii były problemy z porównywaniem ilości testów, ponieważ jedne kraje raportowały ilość przetestowanych osób, a inne wykonanych testów. W Polsce jeden chory, który wyzdrowiał jest testowany przynajmniej 3 razy (wykrycie zarażenia + dwa razy na sprawdzenie wyzdrowienia), a jak jest w Niemczech nie wiem. Ale to nie jest najważniejszy wskaźnik, a że do tego testy są też różne (genetyczne i na przeciwciała), więc nie przykładałbym do niego istotnego znaczenia (przynajmniej aktualnie, bo po czasie może ktoś to dokładniej prześledzi i zweryfikuje ilości i rodzaje testów).

> Z tego wszystkiego wniosek, że guzik w istocie da się wywnioskować

> po opublikowanych tabelkach.

W zakresie częstości i ilości testów masz rację – to są tylko wnioski orientacyjne, do których lepiej się nie przywiązywać.