Długi Spacerex 5 na orbicie

Już w 3-ciej próbie skośnoocy przedstawiciele hominidów spacerkiem osiągnęli to, nad czym biedzą się najbardziej „zaawansowane” komiczne „mocarstwa” kosmiczne 😎

Za 2 latka użyją jej do sprowadzenia piachu z Marsa, a za kolejną olimpiadę w jej składance poślą na te piachy swoich tajkonautów. nAsA z eSĄ i rUSkosmykiem będą się nadal oglądały na to, czy nie da się tam zalecieć… Teslą

Z info grafiki

Spacerek 5

wynika, że składanka z 4ch wystarczyć może na misję księżycową typu Apollo.

„One explosion was so powerful that it lit up the blacked-out

capital” C N N 2003

Pole magnetyczne galaktyki M77

Przepiękny obraz obrazujacy pole magnetyczne galaktyki M77. Przebieg linii pola uzyskano dzieki obserwacji polaryzacji promieniowania podczerwonego emitowanego przez wydlużone ziarna pyłu kosmicznego.

Źródło: apod.nasa.gov/apod/ap191216.html

Re: Budowanie wzoru

har-magedon1 napisał:

[i]> W Fizyce nie ma czegoś takiego, jak pisanie wzorów. Pisanie to dziedzina

> prozy lub mowy wiązanej. Jedyna metoda to wyprowadzenie wzoru w oparciu o w

> yniki pomiarów, spełniając wszystkie związane z mierzonym zjawiskiem Prawa Fizy

> ki. Wzór, którego szukasz[b] musi być funkcją opisującą przebieg zjawiska[/

> b]. Twoim problemem jest ilość zmiennych, czyli przestrzeń musi być wielowym

> iarowa. Żeby ten temat zrealizować musisz znać i rozumieć przebieg zjawiska

> , zdefiniować przestrzeń i zdefiniować geometrię obowiązującą w tej prze

> strzeni, oraz rozwiązać problem ze skalowaniem osi, których nie da się w

> zajemnie powiązać wykorzystując prosty (stały) współczynnik. No i oczywiście po

> trzebna do tego problemu jest matma Banacha (przestrzeń wielowymiarowa).[/i]

Strasznie mądre rzeczy napisałeś. Nic z tego nie rozumiem.

Mam pytania:

1. Czy spotkałeś się kiedyś z wzorami empirycznymi? Czy do ich powstanie potrzebna była znajomość i zrozumienie zjawisk fizycznych, które kryją się w takich wzorach?

2. Na czym polega mój problem ilości zmiennych?

3. Dlaczego muszę znać przebieg zjawisk?

4. Skąd w ogóle przypuszczenie, że mam do czynienia ze zjawiskami fizycznymi?

5. O co chodzi z tym definiowaniem geometrii w mojej przestrzeni?

Aby przybliżyć innym problem rozwiązania – podam pewien analogiczny do mojego przykład.

W badaniu wzięło udział 10 mężczyzn oceniających w skali 1-10 piękno P stu kobiet przedstawionych na zdjęciach.

Uzyskano uśrednione oceny – parametr P – niemierzalny w sposób instrumentalny (napisałem o nim w drugim zdaniu w poście otwierającym wątek). W pomiarach antropometrycznych tych kobiet wyznaczono parametry: WHR (x), BMI (y), proporcje twarzy (z), a ponadto fotometrycznie ustalono kolor włosów (u) i oczu (v). W ten sposób uzyskano dane o każdej z przedstawionych kobiet w postaci zestawu 5 wielkości x,y,x,u,v. Pisałem o tym w pierwszym zdaniu postu. Zadanie polega na przedstawieniu parametru P (piękna) jako funkcji zmierzonych instrumentalnie wielkości x,y,z,u,v. Tak, jak napisałem w trzecim zdaniu, można się spodziewać, że P będzie zależeć od wszystkich lub od niektórych z 5 zmierzonych wielkości (Oczywiście, parametr P może zależeć od szeregu innych wielkości, nie wziętych pod uwagę).

A teraz powiedz o tych zjawiskach fizycznych i geometriach. I coś o Banachu.

Kornel

Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl

„Kornel: moje podróże”

Re: Budowanie wzoru

Nie jestem fachowcem ale może sieci neuronowe?

Rozumiem irytację dyskutantów, takie podejście widzę zbyt często: kupuję 6 maszyn z których mam 6 parametrów, wrzucam to na Statistica i odkrywam tajemnice natury.
Zastrzegam że uwagi nie do Ciebie ale musiałem się wyżalić. Byłem na obronie, na której doktorant nie wiedział że zmienne muszą być niezależne.

Re: Budowanie wzoru

europitek napisał:

> Tylko nie zapomnij, że nieznane zmienne wcale nie muszą mieć jakiegokolwiek zwi

> ązku z parametrami twarzy (lub figury) kobiety ze zdjęcia.

[…]

> Szukanie zależności między nieskończoną ilością zmiennych a wynikami zjawiska t

> o zajęcie na długie zimowe wieczory, więc raczej sugerowałbym odfiltrowanie czę

> ści zmiennych i do tego może posłużyć wiedza o przebiegu procesu właśnie. Alter

> natywą jest odrzucenie wszystkich nieznanych zmiennych przez zwrócenie się do p

> robabilistyki.

Dżizas. Dajcie sobie spokój z tłumaczeniem mi, że zmienne (x,y, z… ) mogą być źle dobrane. Przecież już wytłumaczyłem w tym wątku, że mam świadomość tego. Poza tym nie wszystkie możliwe zmienne („demonstracje w Wenezueli”) mogą wpływać na parametr P. Przykładowo, w mojej analogii z określaniem piękna kobiet, zmienna w = znajomość języków obcych nie może wpływać na parametr P., gdyż oceniany jest wygląd kobiet na zdjęciu. Więc bez przesady!

> > Jeśli chodzi o wnioskowanie na temat przyczyn i skutków, to przecież wystarczający dla mnie będzie wniosek, że P jest w określony sposób zależne od zestawu określonych zmiennych

> I znów wrócimy do kwestii braku wiedzy o badanym procesie/zjawisku, ponieważ be

> z niej nie masz żadnej gwarancji, iż Twój „zestaw określonych zmiennych” zawier

> a zmienne istotne dla osiągnięcia założonego celu. W skrajnych przypadkach będz

> iesz mierzył to co mierzysz, a nie urodę kobiet.

Jak wyżej. To nie ta kwestia jest dla mnie interesująca. Interesuje mnie jak wyznaczyć związek pomiędzy P i x, y, z, u, v a nie czy są to wlaściwe zmiene i czy są w komplecie.

> > Sposobem weryfikacji wzoru (funkcji) w każdym przypadku będzie możliwość

> przewidywania parametru P dla kolejnej ocenianej kobiety.

> A czy tą weryfikację planujesz robić dla stałego zestawu badanych opiniodawców?

W pierwszej fazie weryfikacji – tak; potem rozszerzenie/zmiana oceniających.

I znów – proszę o rezygnację z analizy tego, czy sobie z tym poradzę i czy zmiana oceniających nie/wpłynie na wyznaczone zależności.

Proszę!

> > W poście otwierającym chodzi mi jednak przede wszystkim o[u] wybór metody

> do analizy danych pomiarowych

> Przy takiej „wielkiej” grupie badanych to raczej nie ma co analizować. Nieokreśloność samego procesu badania też nie pomaga.

Znowu to samo. Roztrząsasz kwestie nieistotne. Przecież to jest jasne, że liczby podane w moim przykładzie z kobietami są…. przykładowe!

Czy nie sensowniej byłoby, gdybyś po prostu napisał „Nie wiem, jakiej metody matematycznej użyć do rozwiązania tego problemu”?

Kornel

Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl

„Kornel: moje podróże”

Re: Budowanie wzoru

neuroleptyk napisał:

> W przypadku dowolnego problemu P musisz znać to, co oznaczają zmienne go opisuj

> ące, czyli mieć zdefiniowaną dość dużą listę zmiennych. Nawet nie znasz komplet

> nej listy zmiennych dla przykładowego problemu, wymieniłeś tylko kilka potencja

> lnych kandydatów.

Masz rację. Prawdopodobnie nie wiem, jakie wielkości zmierzyłem. Wynika to zapewne z tego, że nie wiem, do czego służy wykorzystana przeze mnie aparatura pomiarowa. Z kolei przyczyną nieznajomości kompletnej listy zmiennych jest mój brak wyobraźni.

k.

Starliner na orbicie

Pojazd kosmiczny CST-100 firmy Boeing (Starliner) po raz pierwszy znalazł się na orbicie w bezzałogowym teście. Niestety, pojawiły się pierwsze kłopoty. Manewr orbitalny, który miał umożliwić późniejsze połączenie ze stacją ISS nie został przeprowadzony prawidłowo, zużyto też w jego trakcie zbyt dużo paliwa. Połączenia więc nie będzie, pojazd wróci na Ziemię (prawdopodobnie) w niedzielę.

Przyczyną kłopotów było – wg ostatnich doniesień – błędne ustawienie czasu na pokładzie Starlinera. W momencie wykonywania manewru pojazd znajdowal się poza strefą łączności z Ziemią. Jak donoszą, pozostałe systemy działają prawidłowo.

poprawka

By obliczyć średnią moc dla średniej prędkości wiatru.

MS(SV)= Całka od 0 do nieskończoności P(v)W(v) dv

MS(SV) moc średnia od średniej szybkości

W(v) rozkład Weibulla k=2 od v dla SV tzn. musisz obliczyć parametr lambda = SV/(funkcja gamma (1+(1/2)) –

P(v) funkcja mocy od v

v- prędkość

SV – średnia prędkość

capacity factor = MS(SV)/moc turbiny

Łatwo pomylić prędkość ze średnią prędkością a to są różne zmienne MS(v)=/=MS(SV)

W(v) będzie oczywiście inny dla każdej SV

Re: Impact factor 6,5

Zachęcam do czytania całości (scihub: doi.org/10.1177/0309132515623368) sa tam naprawdę niezłe kawałki.

Mark Carey jest dziekanem Wydziału Historii i dostał na to 400 tys $ od ichniego NCN.

Re: w Polsce zastój od 2016

kornel-1 napisał:

> neuroleptyk napisał:

>

> > Ta mapka jest tak tragiczna, że musiałeś chyba pomylić fora.

>

> Tragiczny jest Twój sposób dyskutowania. Zamiast podać dane dotyczące dostępnoś

> ci energii wiatru na świecie w przeliczeniu na jednostkę powierzchni, krytykuje

> sz moją przykładową mapę pokazującą, że Polska kiepsko wypada na tle naj

> lepszych miejsc do inwestowania w elektrownie wiatrowe.

Link do atlasu podałem zanim skrytykowałem tę Twoją wspaniałą mapę

Masz tam skalę W/m^2 dla 50 m i 100%

Czechy 200

Polska 230

Niemcy 248

Dania 400

Ciężko pisać tym, że jest kiepsko gdy jest >50% Danii, która ma znakomite warunki.

W dodatki nie jest liczone morze, gdzie warunki są dużo lepsze.

Nie zadałeś sobie trudu

> , by sprawdzić skąd są te dane (są z pracy Anne Held DOI:10.5445/IR/1000021841

> , Modelling the Future Development of Renewable Energy Technologies in the Euro

> pean Electricity Sector Using Agent-based Simulation

> Nie pisz mi: „zajrzyj do linkowanej encyklepedii”, podaj link lub dane dotyczą

> ce tego jak wygląda Polska na tle innych krajów na świecie w zakresie dostępnoś

> ci energii wiatru.

>

> I jeszcze dla przypomnienia: swój swój post poświęciłem nie opłacalności inwest

> ycji w Polsce lecz kwestiom prawnym.

>

> k.

Po obejrzeniu tej mapy już nie musiałem sprawdzać – ewidentny gniot

Re: atlas wiatru

Skala kończy się na >9,25 m/s.
Zabawne (a może nie) jest to, że sprzedawcy wiatraków podają ich moc ale zapominają dodać że przy 10m/s.

korekta

Ważną kwestią będzie redukcja czasu aktywności konwencjonalnych źródeł, czyli taki rozwój, który pozwala osiągnąć wysoką średnią sprawność. Dolne ograniczenie średniej sprawności będzie równe % wyprodukowanej energii w danym czasie/ czas aktualnej pracy

Dla przykładu – przy 75% energii odnawialnej i 25% GTCC w ciągu roku (jeżeli będą stanowić całość tych 60GW dla uproszczenia) sprawność średnia może spaść minimalnie do 25% maksymalnej sprawności. Jeżeli dodatkowo przy powyższych założeniach uda się przez 6 miesięcy np. w lato zredukować czas pracy GTCC do zera, to średnia sprawność będzie minimum 50%, tzn. 2x mniej czasu aktualnej pracy na te 25% i dolne ograniczenie średniej mocy podczas pracy siłą rzeczy musi wzrosnąć, a więc i dolne ograniczenie średniej sprawności.

Re: Jak ustabilizować enegertykę wiatrową?

To ile można wykorzystać maksymalnie bez magazynowania – powierzchnia pod krzywą produkcji z turbin wiatrowych mieszcząca się się pod krzywą zapotrzebowania/powierzchnia pod krzywą zapotrzebowania. Dla przykładu, jeżeli przez 80 % czasu jest mniej niż 50% zapotrzebowania a przez 20% tyle samo lub więcej, to dolne ograniczenie wynosi 10%. W tym przykładzie moc zainstalowana >= maks zapotrzebowanie mocy wystarczy do 10%

Re: Jak ustabilizować enegertykę wiatrową?

neuroleptyk napisał:

>Czyli wystarczy, że konwencjonalne elektrownie mają wystarcza jąco mocy, by samodzielnie dostarczać 100% i >będą dostosowywać moc.

Problem polega na tym, że przy obecnej cenie odpustów za CO2, prąd z konwencjonalnej (węglowej) elektrowni będzie o ok. 50% droższy (chodzi o prąd produkowany po wyczerpaniu „przydziałowych” allowances)

Jak ustabilizować enegertykę wiatrową?

Pobawiłem się w oszacowanie możliwości magazynowania energii wiatru w Polsce z wykorzystanie elektrowni szczytowo-pompowych.

Założenia:

– produkcja 10% naszego zapotrzebowania czyli 15 TWh

– energia 1 TWh jest zgromadzona w zbiorniku 200 km2 gl. 20 m na wysokości 100 m

Zamagazynowanie całorocznej produkcji wymagałoby więc 3000 km2 (wody powierzchniowe w Polsce to ok. 8000 km2).

Kwestie do rozważenia:

Nie potrzebujemy gromadzić całej produkcji bo całoroczna flauta jest nieprawdopodobna. Zadanie dla klimatologów/metorologów/aktuariuszy: analiza statystyczna reżimu wiatrowego i oszacowanie ułamka energii rocznej którą trzeba zgromadzić dla uzyskania ciągłości dostaw w skali dobowej. Jeśli potrzebujemy zapasu na 3-4 dni flauty to oznacza że wystarczą zbiorniki o łącznej pow 30 km2 (Śniardwy mają pow 100 km2 ale są płytsze).

Innym sposobem zmniejszenia zbiornika jest oczywiście siec energetyczna -zawsze gdzieś wieje. Można też wykorzystać gotowe zbiorniki np. w Norwegii (kabel podwodny) gdzie teoretycznie jest miejsce na ok 130 TWh: oni dostają nasz prąd wiatrowy i nie korzystają w tym czasie ze swoich elektrowni wodnych.