Re: Bilans ofiar latem i zimą

Oczywiście że zbyt dużo ludzi umiera za wcześnie.
Ale skąd teza, że to akurat z powodu ubóstwa energetycznego?
Czy pan Libor przypadkiem nie próbuje lobbować za rozbujaniem jakieś systemowej koniunktury na rynku energetycznym?
A może tych ludzi zabił siedzący tryb życia?

www.salon24.pl/u/zdrowie/735365,dlugie-siedzenie-przy-biurku-skraca-zycie

p.s. jakiś czas temu zrobiła na mnie ogromne wrażenie książka „Skazany na biurko” Kelly’ego Starrett’a do tego stopnia, że cztery miesiące temu zdecydowałem się podnieść biurko ok. 35cm. Już teraz czuję, że to była decyzja jedna z najlepszych w moim życiu.

Re: Powrót na Księżyc w 2024?

– Cytat: „20 lipca 1969 roku spełniło się chyba najbardziej ambitne marzenie w dziejach ludzkości – człowiek wylądował na Księżycu.”
W/w lądowanie oglądałem wtedy na żywo i byłem zachwycony. Mimo, że teraz podważa się, że to niby było sfingowane, ja w to wierzę na 95%.

– Teraz pytanie: Jaki może być obecny koszt takiej wyprawy wg. pomysłu D. Trumpa, bo on chyba nie ma o tym zielonego pojęcia. Myślę, że gdyby podeszli to tego lotu oszczędnościowo (odkurzyć projekt Saturn-5, lekko go modernizując) i z lądownikiem podobnie oraz z innymi ekwipażem, to może koszty by się zmieściły w kwocie 5-7 mld. Co o tym myślisz?

Pozdrawiam.

skrócenie odległosci/długosci

8.20 m.youtube.com/watch?v=Xrqj88zQZJg

Wychodzi że wagoniki spadną a wiec nastąpiło skrocenie wagoników, czemu nie skrocenie dziury w torach skoro dla wagonikow to tory jadą jako że wszystko jest takie względne podobno?

Jak by wyglądało zdjecie tej dziory z adącego pociągu a jak ze stojącego?

Jeśli odległosci sie skracają dla jadącego obiektu to dziura powinna być krotsza?

Ale wowczas wagonik musiał by sie przecież wydłużyć by odległość przed sobą zinterpretować jako krotszą a nie skrucić jak przewiduje lorenz i wagoniki by nie spadły?

Jak patrzec z drugiej stony jak to tory by sie poruszaly to one powinny byc dluższe, w tym i dziura, wagoniki krótsze i wylądowaly by w dziuże jescze bardziej?

Nie mogą zaistniec oba wykluczające sie wydarzenia, dlatego nie ma tu żadnej wzglednosci, zypełnie tak jak w paradoksie bliźniąt?

Re: c wzgledem rakiety i bazy

Paradoks tyczki i stodoły masz wytłumaczony (po polsku) np. tu

zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/wersja-paradoksu-tyczki/

Jak widać, musimy pogodzic się z tym, że jednoczesność zdarzeń czy ich chronologia nie są dane „absolutnie” – zależą od układu odniesienia.

Zaś co do Twojego poprzedniego zapytania – kwestia co ZAOBSERWUJESZ na zdjeciu jest jeszcze bardziej złożona – z uwagi na skończoną prędkosć światła. Więc nie jest to prosta droga do zrozumienia paradoksu tyczki.

Re: c wzgledem rakiety i bazy

Bardzo dziekuje tu za jednoznaczną odpowiedz, pozbawioną ciągłego „zależy z jakim układem jesteśmy związani” itp. Sądze ze jak poznam takie odpowiedzi w formie pytanie-odpowiedź to najłatwiej i pewniej zbliże się do zrozumienia tej relatywistyki niż że wzorów, nie jestem fizykiem, nie musze tego liczyć, ale chciałbym wiedzieć o co w tym chodzi, szczególnie teraz, jak już czasu na to wiecej.

Re: Włosy matki i Coca cola

nikodem321 napisał:

> Nie rozumiem.

Rozumiem.

> Jak rozwiążesz ten problem: stronniczości „wąchacza”?

To nie jest przedmiotem tego wątku.

„Nauka (297671) Rozmawiamy o osiągnięciach i odkryciach naukowych”

k.

Włosy matki i Coca cola

Nie rozumiem.

Matka ma wąchać swoje włosy, czy matka ma wąchać włosy syna, aby wyczuć zapach coca-coli?

Problem w tym, że taki eksperyment będzie stronniczy i nie da jednoznacznej odpowiedzi dla pytania: „Czy opary coca-coli” osiadają na firankach.

Matka ma swoje przekonanie, że osiada, więc zapach coca-coli na pewno wyczuje we włosach syna, a w swoich włosach wyczuje „mega gigantyczny smród”.

Jak rozwiążesz ten problem: stronniczości „wąchacza”? kornel?

Re: K2MnO4 + HCl – tyle radości

kornel-1 napisał:

> nikodem321 napisał:

> > Postanowiłem zbadać co to za gaz. Najprostsza metoda – powąchać. Myśla

> łem, że z

> > ejdę śmiertelnie.

> > Potwierdzam zdanie pomruka – chlorowodór kłóci się z nosem i płucami okru

> tnie.

>

> Chlor i chlorowodór to dwa różne gazy.

>

> > Całkowicie „czeski” z chemii nie byłem. […]

> > K2MnO4 + 2HCl = 2KCl + H2MNO4 (silniejszy kwas wypiera słabszy z jego sol

> i)

>

> Nadmanganian potasu ma wzór KMnO4.

>

> Kornel

Spora różnica.

Całe moje wspomnienia z dzieciństwa zostały wywrócone do góry nogami!

Kornel1 jak mogłeś mi to zrobić!

Re: K2MnO4 + HCl – tyle radości

nikodem321 napisał:

> Postanowiłem zbadać co to za gaz. Najprostsza metoda – powąchać. Myślałem, że z

> ejdę śmiertelnie.

> Potwierdzam zdanie pomruka – chlorowodór kłóci się z nosem i płucami okrutnie.

Chlor i chlorowodór to dwa różne gazy.

> Całkowicie „czeski” z chemii nie byłem. […]

> K2MnO4 + 2HCl = 2KCl + H2MNO4 (silniejszy kwas wypiera słabszy z jego soli)

Nadmanganian potasu ma wzór KMnO4.

Kornel

Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl

„Kornel: moje podróże”

Re: Coca cola

Głównym składnikiem jest woda – to ona odparuje, reszta skłądników coca-coli pozostanie w garnku w postaci niezmienionej lub rozłożonej. Ale to pierwsze przybliżenie. W rzeczywistości niektóre składniki coca-coli lub produkty rozkładu moga być „lotne z parą wodną” – jak to określa chemik, tzn. wrzeć razem z nią. Być może dotyczy to np. aromatów (nie wiem). Ba, kwas ortofosforowy(V) ma temperaturę wrzenia nie tak znowu wysoką: 158 stopni, jak przygrzejesz mocno ten garnek, kwas też odparuje. Jednak jeśli utrzymasz temperature zbliżona do 100 stopni, myślę, że jedynie znikoma ilość składników prócz wody go opuści. Gorzej, jeśli bedziesz prażył to, co zostanie po odparowaniu wody.

Re: Coca cola

higsoon1990 napisał(a):

> Czy jak zagotuje coca colę w garnku czy osadzi się ona tylko w garnku

> czy wyparuje na ściany firanki itd

Oj, brak u młodzieży duszy eksperymentatora.

Gdybym ja w młodości miała takie dylematy, to zaczynałabym post na forum od słów:

„Zagotowałam w garnku coca-colę … ”

Niestety, nikt nie słyszał wtedy o coca-coli, ani o komputerowych forach…

A nawet, gdybym słyszała o coli, to zadając pytanie o colę na forum jedynej organizacji partyjnej, na pewno źle bym skończyła 🙂

Porażający raport NIK swoją głupotą

pomruk napisał:

> Raport NIKu:

> gospodarka.dziennik.pl/artykuly/592125,nanocarbon-grafen-porazka-mon-kontrola-nik.html

Mnie rzeczywiście poraził ten raport NIK.

Jeszcze bardziej poraził mnie swoją głupotą artykuł w tej pożal się boże gazecie.

Dokładnie jest tak, jak przewidziałem:

NARODOWY znaczy prokurator skontroluje.

Nie spodziewałem się, że sama NIK (urzędnicy, którzy kompletnie nie mają pojęcia, co to są NIEPOWODZENIA w pracy odkrywców) zajmie się kontrolą geniuszu odkrywców polskiego NARODOWEGO grafenu.

To tak jakby do Skłodowskiej powiedzieć:

– Proszę pani! Zrobiła pani 2 odkrycia i zdobyła 2 Nagrody Nobla. Słyszeliśmy, że ma pani obiecujący pomysł.

Teraz mamy projekt NARODOWY. Dajemy pani 200 mld dolarów, a za to pani w ciągu NIEPRZEKRACZALNEGO terminu 10 lat zdobędzie 3. Nobla.

Dobór współpracowników będzie rozliczać ABW (ryzyko szpiegostwa przemysłowego), zakup sprzętu CBA (ryzyko korupcji – jawność przetargów), a efektywność pracy – NIK.

Absurd? Absurd!

Tym bardziej, że te „państwowe pieniądze”

„Finansowa kroplówka, którą zapewnili dwaj akcjonariusze, czyli Polska Grupa Zbrojeniowa i KGHM Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych opiewała na 28 mln zł. Było to dwukrotnie więcej niż zakładał pierwotny plan inwestycyjny.”

Co to znaczy „finansowa kroplówka”?

Albo się inwestuje z nadzieją na zysk (bo projekt wydaje się sensowny), albo żadnych „kroplówek” nie podłącza się. Bo po co?

Mój boże, ale oszałamiająca kwota!

7 SIEDEM milionów USD!

Dalej robi się śmieszniej, ale i straszniej:

„A i tak niewiele pomogło, bo spółka cały czas przynosiła straty.”

A który start-up nie przynosi strat?!

Przecież każdy start-up to jest kasyno.

Kalkulacja, że jak grając w ruletkę 10 razy postawię na „Zielone Zero” to otrzymam 38 razy stopę zwrotu jest bardziej sensowna niż obstawianie start-upów nowych technologii.

Można i trzeba obserwować.

Włożyłem 7 mln USD w polski grafen. Co robi konkurencja? Jakie są postępy?

Ale nie można oczekiwać, że jak włożyłem 7 mln USD to po 10 latach na ruletce padnie „Zielone Zero”.

To kompletnie dobija:

„NIK przekonuje, że źródeł porażki należy dopatrywać się w niegospodarnym zarządzaniu przekazanym majątkiem i działaniu po omacku, bez stosownego planu”.

– No Pani Skłodowska! Nie opracowała pani konkretnego planu, jak zdobyć TRZECIEGO Nobla. Działała pani po omacku.

Po omacku działała pani przy pierwszych dwóch Noblach.

Wniosek jest taki: działanie po omacku jest pani jedynym sposobem działania, więc powierzenie pani takich pieniędzy było bardzo z góry skazaną na niepowodzenie niegospodarnością.

„Najdobitniejszym tego przykładem jest podpisanie wartej 2 mln zł umowy z Instytutem Technologii Materiałów Elektronicznych, w której ITME zobowiązał się opracować i dostarczyć do czerwca 2016 r. odpowiednie technologie do wytwarzania grafenu.”

No pełna niegospodarność!

Do 2016 roku mieli wymyślić, skonstruować przetestować i przekazać technologie.

Jak to jest?!

Dostali 2 mln PLN aby wymyślić, a nie wymyślili.

Przecież każdy wie, że jak płacę, to wymagam.

Daję 2 mln PLN i macie WYMYŚLIĆ! Błysnąć geniuszem.

Koniec kropka. Nie wymyślicie – to NIK-iem i prokuratorem poszczuję!

Przecież to jest jakiś obłęd!

Gdyby za 500 tyś USD można było opracować maszynę do wytwarzania grafenu SPRAWNIE DZIAŁAJĄCĄ produkującą grafen, to CAŁY świat produkowałby go w ilościach hurtowych.

A Maryla Rodowicz śpiewałaby piosenkę:

„Jadą wozy kolorowe z grafenami

jadą wozy kolorowe wieczorami

może z padających im zamówień

grafenowy wiatr przyszlość im powróży

Opowiedzcie mi Grafenianie jak tam u Was jest?

U nas wiele i nie wiele bo w sam raz

u nas czerwień, u nas zieleń, ziemi blask

u nas błękit, u nas fiolet

u nas dole i niedole

ale zawsze kolorowo jest wśród nas”

Tym czasem szarość i smutek. NIK i prokurator na karku.

Jedyne kolorowy wozy to te w kolorze ciemnozielonym wiozące do więzienia.

Dla rozluźnienia Maryla w oryginale

www.youtube.com/watch?v=GdVh6x_cXXU

Nie wiem czy ma sens dalsza analiza tych głupot wypisanych przez NIK

Ale dla kronikarskiego porządku:

” W ocenie NIK przekreśliło to szansę na komercjalizację produkcji i pogrzebało dalsze inwestycje spółki, która – nie dość że wydała już ponad pół miliona złotych na sprzęt – to później kupiła jeszcze inne urządzenia, w tym specjalistyczny reaktor. Był on zaś zupełnie nieprzydatny bez technologii, której ITME nie dostarczył.

Spółka wydała 150 tyś USD – ale kwota!

Jak o niej usłyszałem, to jak siedziałem, to dopiero usiadłem. Tyle KASY! Tyle KASY… to każdy strat-up w mikro-Pharmie wydaje w ciągu miesiąca?

Świetny tekst:

„- Nie można wykluczyć, że gdyby ITME wywiązał się z umowy ze spółką, to sprawy potoczyłyby się we właściwym kierunku.

Ja bym powiedział: nie można wykluczyć, że gdyby Nikodemowi 321 przekazano miliard dolarów, to sprawy potoczyłyby się we właściwym kierunku

– powstałby NARODOWY lek na raka.

„Niestety, sprzęt ten dostarczono z półmiesięcznym opóźnieniem, co nie spotkało się z adekwatną reakcją władz spółki.”

Dwa tygodnie opóźnienia w dostarczeniu sprzętu i już NIK krytykuje.

Czy oni mają pojęcie o dostarczaniu specjalistycznego sprzętu najwyższych technologii chemicznych? 2 tygodnie to mogło być brak styropianu, aby to odpowiednio zapakować.

To mnie z nokałtowało zupełnie. NIK ocenia coś takiego:

„”W celu uzyskania tego dokapitalizowania ówczesne władze spółki, w sposób niezgodny ze stanem faktycznym informowały wspólników o sytuacji przedsiębiorstwa”. W uzasadnieniu wniosku o dokapitalizowanie

ówczesne władze spółki wskazały, że istnieje realna możliwość wprowadzenia spółki na rynek grafenu dla badań aplikacyjnych i uzyskania pozycji wiodącego dostawcy”

Ale przecież nakładanie „różowej piany” na oczy inwestorów to jest podstawa zdobywania pieniędzy przez każdy start-up!

Mój kochany Mabion (za którego trzymam kciuki, poważnie, pierwszy polski biopodobny, ja nawet sobie nie wyobrażałem, że podrobienie p.ciała monoklonalnego tak jeden do jednego jest w ogóle możliwe) jestem z nim mentalnie od 2013 roku, gdy wchodził na Główny Parkiet GWP. Czytałem wtedy jego prospekt emisyjny. Śmiałem się z ich założeń. Na forach inwestycyjnych ostrzegałem, że plan zakończenia badań klinicznych w 2016 roku – złożenie wniosku do EMA jest kompletnie nierealne.

Mabion inwestorom nakładał „różową pianę” na oczy: co 4 miesiące ogłaszał komunikat: „Komisja etyczna nie znalazła powodów, aby zatrzymać badania kliniczne”.

Wielka euforia wśród inwestorów. Kurs rósł.

Ja na forach pytałem: a na jakiej podstawie komisja etyczna miała zatrzymać badanie, skoro nie zrekrutowano dostatecznej ilości pacjentów, aby zatrzymać badanie?

Na forach pytałem:

– Na jakiej podstawie EMA ma zarejestrować kopię rytuksymabu skoro badania są robione na pacjentach w reumatoidalnym zapalaniu stawów, a głównym wskazaniem są chłoniaki i przewlekła białaczka szpikowa?

Otrzymywałem odpowiedź:

– Wszystko uzgodnione z EMA.

Pech chciał, że po złożeniu papierów dotyczących r.z.s. EMA zastosowała „stop cklock” przestała rozpatrywać wniosek o rejestrację do czasu uzupełnienia… właśnie czego? Moim zdaniem o badania w chłoniakach. Firma milczy.

Rejestracja miała być w 2016 – 2019 mija „a niczyja” albo w ogóle rejestracji nie będzie, co dla mnie będzie zaskoczeniem, bo tak ogolnie w projekt Mabionu wirzyłem, ale ich różowa piana mnie nie oślepiała,

Innych inwestorów oślepiała – dla tego przebitka wynosiła w szczycie x 10!!!

Dzisiaj spadł!

Dlaczego Nano carbon nie wszedł na giełdę

Piszę to wszystko, aby uzmysłowić Wam, że start-upy aby wygrać MUSZĄ nakładać RÓŻOWĄ MGŁĘ na oczy inwestorów!

Re: Porażający raport NIK swoją głupotą

Uber np. Jego początkowe „ubezpieczenie” było wyliczone na 36 miesięcy 2009-2011. . A „ubezpieczenie” dotyczyło głównie software ubercab technologies opartego o opensources Linux tech. /zabezpieczenie patentu/ pisząc o startup’ w nowych technologiach pisze się jednak o ..informatyce.
Z nano carbonem było dokładnie odwrotnie- zrobiono go jakby po to by padł.
W starym PRL formacie.
Rzeczywiscie cześć mojego postu była mało w używanym tutaj formacie.. Ale na „bełkot” nie zasłużyłam byłoby wiec milo gdybys odrobine zreflektował swój język i przeprosił. Dzięki za uwagę, pozdro-. K.

Tak właśnie działają startup

Re: Porażający raport NIK swoją głupotą

kalllka napisała:

czas wdrażania czyli pomnażania kasy i implementacji pomysłu to właśnie 2

> 4-36 miesięcy.

Że co?

Prawda: 10 do 15 lat !!!

> Tak wyglądają średnie statystyczne startupow… dla nowych technologii.

Pokaż mi takie start-upy!

> Podobnie, do powiedzmy NSDQ, dzieje się w przemyśle farmaceutycznym, któreg

> o notowania nie opierają się na odkryciach naukowych, a na wynalazkach patenta

> ch- których czas wdrażania jest łatwy do określenia o zdecydowanie krótszy niż

> było umieszczenie Polonu na tablicy mendelejewa.

Wybacz ale tej „sałatki słownej” nie rozumiem.

> Więc jest tak, jak slysznies zauważył nikodemie, ze nie wrzucono nano carbon n

> a giełdę bo komuś zależało żeby projekt zgasł.

Nikomu nie zależało, aby „projekt zgasł”. Wręcz przeciwnie. Był to projekt NARODOWY

> Człowieka nie tyle znającego przedmiot badań naukowych, ale reguły reaserchu-

> rynek walki międzynarodowych lobby.

Jakich „międzynarodowych lobby”?

Żadnego spisku nie było.

> Myśle, ze Nano carbon jako startup powin

> ien był zająć się wlasnie ochrona patentu i szukaniem rozwiązań inwestycyjnych

Mądre słowa zupełnie bez treści.

Co miał chronić patentem skoro nic nie potrafił wytworzyć?

> .

> Powinien był być przygotowany informatycznie do działań ze strony konkurencji.

Kolejne mądro brzmiące kompletnne głupstwo. Co ma informatyka do rzeczy?

> Coz, tu muszę zgadzic się ze zdaniem herr7, który, jak myśle, ma racje twierdz

> ąc, ze rodzimy rynek naukowy, jest drenowany. głównie po to by zabezpieczyć po

> lityczne interesy „międzynarodowych” lobby.

Nie zgadzaj się z głupimi, bo inni uznają Ciebie za głupiego.

> Dokładnie w taki sposób- drenując informacyjnie nasze zasoby- polegając na nega

> tywnym reprodukowaniu wizerunku wladzy /spółki państwowe/

„negatywne reprodukowanie wizerunku władzy”?

To jest bełkot.

Reszta twojej wypowiedzi to też bełkot, więc analizować jej nie będę

Ankieta dotycząca zadań domowych

Witam, prowadzę ankietę nt. zadań domowych. Jeśli jest tu jakiś nauczyciel, który zechciałby poświęcić minutkę na tę ankietę byłbym wdzięczny. Z góry dziękuje i pozdrawiam 🙂

Link do ankiety: goo.gl/forms/nF7CAXCu6e21i2oL2

DRAGON kolejny, DRAGON w przestworzach !!!!

businessinsider.com.pl/technologie/lot-testowy-zalogowego-dragona-spacex/6rpn9jz

andrew.wader 24.12.18, 14:36

> Mam pytanie do wszystkich uczestników dyskusji, zabierających głos w zakresie

> takich tematów: jak sztuczna inteligencja, świadomość, sieci neuronowe,

> robotyka, rzeczywistość wirtualna.

Jak to wytłumaczyć, że po przywitaniu tego wątku z wielkim entuzjazmem i po dobrych wielu wpisach, zaczyna on powoli usychać? Przecież ten temat (roboty inteligentne) jest nader perspektywiczny.

Prawie przed chwilą wzleciał w przestworza kolejny DRAGON, gdzie doraźnie zamiast robota przy sterach posadzono manekina. Ale już tylko patrzeć, a niedługo Elon tam posadzi prawdziwego inteligentnego robota. Jaki on będzie, czy będzie w nim co nieco wykorzystane z naszych forumowiczów spostrzeżeń, ev. dorad?

Bez wątpienia, prędzej czy później, inteligentnemu robotowi kosmicznemu, trzeba będzie też zaimplementować przynajmniej jakiś zaczyn etyki, powiedzmy najpierw pierwszą cnotę moralną typu WIERNOŚĆ. To jest bardzo istotne, by taki BOT był wierny swoim twórcą co do nałożonych nań zadań kosmicznych, – a nie realizował swoich niepotrzebnych ludzkości planów!

Czy nie powinniśmy motywować naszych forumowiczów do rozwijania tego wątku? Ja się pod takim apelem podpisuję obydwoma rękami! Czy Pan Admin mnie słyszy?

„My musimy wiedzieć, – i my się dowiemy!” [D.H.]

Re: Hachimoji – 8 liter kodu genetycznego

Związek ten stworzono w laboratorium, lecz związków – jak powiedzialem – nie uznaje sie za wynalazki. Po pierwsze dlatego, ze niewiele wiemy o występowaniu ich gdzieś indziej, po drugie dlatego, że ich istnienie jest prostą kosekwencją praw chemii – naszym wkładem jest właśnie dojście do tego, jak takie zsyntezować. Toteż metoda syntezy może byc np. przedmiotem patentu.

Gdy w latach 60-tych zsyntezowano – ku zaskoczeniu wielu – pierwsze związki gazów szlachetnych – nikt nie pisał „wynaleziono związek ksenonu”. Nie, odkryto go, choć nie natknięto sie na niego w naturze. Myśmy możliwość istnienia takowych zwiazków odkryli – ona istniała w otaczajacej nas Naturze poza naszą dzialalnością.