Odrębne świadomości istot z Matrix ?

Mam pytanie do wszystkich uczestników dyskusji, zabierających głos w zakresie takich tematów: jak sztuczna inteligencja, świadomość, sieci neuronowe, robotyka, rzeczywistość wirtualna.

Chciałbym znać opinie osób kompetentnych, czy jest możliwe (i ewentualnie jakim to sposobem), aby postacie pojawiające się w rzeczywistości wirtualnej … no na przykład takiej jaką obrazuje film „Matrix”, lub film „San Jupitero” (odcinek serialu Black Mirror”) miały swoją autonomiczną świadomość sztuczną. Innymi słowy, pytanie dotyczy tego czy: program jakiegoś superkomputera, który wytwarza wirtualny świat (krajobraz taki jak w zaawansowanych grach komputerowych, po którym wędrują wyróżnione postacie) byłby w stanie umożliwić osobnym postaciom tego wirtualnego świata posiadanie samoświadomości i tym samym pewnej dozy „wolnej woli”. Pytanie w wersji prostszej oczywiście dotyczy, ogólnie, tak zwanej świadomości sztucznej.

Zachęcam do wypowiedzi, bo ich treść byłaby dla mnie wysoce użyteczna 🙂

Pozdrawiam ~ Andrew Wader

Re: Świadomość niewątpliwie z brzucha

by_t 30.12.18, 01:08

> Ps organizacyjne- rozumiem – że po ataku zasłużonego wiarusa

> kreacjonizmu – wszystko zostało po staremu do następnej misji ewangelizacyjnej

> wymieszanej z komercyjną. ( czyli -skład moderatorów nie został uzupełniony

> a tolerancja dla miejscowych kaznodziejów zostaje na dotychczasowym poziomie?)

O!, – drugi Bartosz Kownacki się odezwał (wyborcza.pl/7,75968,24317467,europejski-donos-czyli-pis-donosi-na-pis-przypominamy-jak.html ).

Psioczy na PO, że donosiła do EU na RP, – a jak PiS donosił na RP, to było OK!

Podobnie By_t psioczy na „miejscowych kaznodziejów”, a jak sam wygłasza na forum swe pseudo naukowe homilie, to jest oK!

Ot, standardy rodem z Wolski!

„My musimy wiedzieć, – i my się dowiemy!” [D.H.]

Re: Odrębne świadomości istot z Matrix ?

szczerze nie wiele wiem na ten temat postanowilem sie wypowiedziec by przedstawic sobie i innym na pismie
co na ten temat uwarzam i dowiedziec sie czegos od innych. uwarzam ze m.in dzieki tobie poszerzylem swoja wiedze na ten temat i za to ci dziekuje. nie wiem co mozna dodac do tego co wczesniej napisalem .
według mnie jak juz wczesniej pisalem nie mozemy sobie na to dzis jednoznacznie odpowiedziec.

..żeby coś mogło być symulacją musi być pierwowzór

someonewho napisał:

> żeby coś mogło być symulacją czegoś musi być pierwowzór by uznać zjawisko udają

> ce za symulacje

> bo jeśli wszystko będzie symulacją bez pierwowzoru to wtedy zjawisko udające st

> anie się pierwowzorem

> wiec nasze uczucia nie mogą być symulowane

To jest bardzo trafne spostrzeżenie… Dlatego właśnie chyba jest tak, że w treści opowieści (wizji religijnych) jest stale mowa o zmartwychwstaniu.. a nie o wytworzeniu „w niebie” tabunów jakiś istot wielbiących Stwórcę.. . Łatwiej jest utworzyć coś według wzorca osoby, która była w rzeczywistości … niż wymyślić ją całkiem na nowo..

Innymi słowy ze stwierdzenia someonewho wynika, że dla twórców cyberświatów (zaludnionej cyberprzestrzeni) istnieje ogromne zapotrzebowanie na osoby (ciała), które przynajmniej kiedyś (…wcześniej) żyły naprawdę… ~ Andrew Wader

Wreszcie! Polscy uczeni wynaleźli lek na raka

” W zależności od użytego stężenia ekstraktu z grzyba ma on spektakularny efekt hamowania wzrostu komórek nowotworowych. Badania wykazały zahamowanie rozwoju choroby nawet o 80 proc”

Doniesienie o przełomowym odkryciu pojawiło się w Medyku Białostockim

Publiczność Gazety Wyborczej z satysfakcją punktuje błędną politykę ministra Szyszko: „No i patrzcie państwo a Szyszko chciał wszystko wyciąć a zwierzęta wypchać”

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24309074,grzyb-z-puszczy-bialowieskiej-nadzieja-w-walce-z-rakiem-naukowcy.html#s=BoxOpLink

Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

Dlaczego Pan, Panie Kolego,

odwołuje się do filmów zagranicznych?

Mamy przecież polskie wspaniałe przykłady i w filmie, a przede wszystkim w literaturze.

„Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną” DOROTY Masłowskiej.

Imię Dorota jest ważne, bo autorka w pewnym momencie konfrontuje się z własnym wymyślonym bohaterem – Silny , który próbuje zacząć żyć własnym życiem.

Ponieważ łatwiej jest oglądać i słuchać niż czytać, więc załączam link:

www.youtube.com/watch?v=7VuBHiGHeRc

-Wiele rzeczy się dzieje, ale zdumiewająco wiele rzeczy się nie dzieje.

Potem:

– Tego miejsca tutaj nie ma

– I żeby w takich okolicznościach coś mogło zaistnieć, ja to muszę wpisać do tej maszyny. [maszyna do pisania – ja].

Silny próbuje się zerwać z uwięzi autorki Dorotki.

www.youtube.com/watch?v=5oLW7Qa8eHw

W książce jest takie zdanie:

– Silny, ja sobie ciebie wymyśliłam

– Ty? Mnie?!

– Tak, Ty nie istniejesz.

Re: Świadomości wymaga złożonego przekształcenia

> Po prostu uważam, że każdy człowiek jego zdolność do samoświadomości ma w formie

> aplikacji nagranej do jego komputera biologicznego, kiedy tylko ów komputer biologiczny ?

> osiągnie stosowną fachowość przyswojenia takiej aplikacji.

> A dzieje się to chyba w pierwszych godzinach/tygodniach po urodzeniu.

Jeśli chodziło Ci o wyłanianie się świadomości i małego dziecka… to pełna zgoda, że z grubsza tak to jest.

> Ewolucję traktuję jako hipotezę pośród wielu innych ….. (nie przesądza

> m jednak o jej prawdziwości/nieprawdziwości.)

Też tak sądzę, to znaczy … mimo iż {mutacje zachodzą i mechanizm selekcji … istnieje na świecie } … to „zarządzanie ewolucją” nie wynika z tego faktu

> Teza o konieczność osiągnięcia dużej złożoności/komplikacji systemu nerwowego,

> by człowiek osiągnął świadomość, mam za wyjątkowo nietrafną.

>

> Od zawsze byłem zdania, że największe działa pod słońcem opierają się [u

> ]na najsilniejszym z silnych fundamencie[/u], jakim jest [b]genialna prostota[/

> b] (czyli nie komplikacja i złożoność)!

Także doceniam ( i jestem zachwycony) gdy dostrzegam ideę, cechującą się genialną prostotą, ale świadomość … takiego wyższego rzędu jak u człowieka, to proces z definicji złożony. Nie może być inaczej… układ musi wpierw umieć wytwarzać wyobrażenie świata i swojej przeszłości i percepować stale dane ze swego wnętrza. Test lustra nie jest iluzją, przechodzi go tylko kilka „postaci”. Owszem u podstaw „elementarnej” świadomości leży pewien prosty, genialny mechanizm polegający na stałym krążeniu impulsów na dolnych piętrach układu (pień mózgu, wzgórze, także we trakcie snu) .. ale świadomość ludzka na jawie jest najbardziej złożonym zjawiskiem psychicznym jakie znamy (hm.. tak sądzę..) ~ Andrew Wader

Re: Świadomości (a) samoistna, (b) wszczepiona

andrew.wader 25.12.18, 17:53

> Dalej Suender pisze dość zagadkowo i zapewne metaforycznie:

> „człowiek u swego zarania też samoświadomości nie posiada i

> jest mu implementowana przez świadomy obiekt dużo większego

> rzędu niż on sam, – oczywiście w swoim czasie i swoim miejscu”.

Moją intencją nie było wprowadzanie elementu zagadkowości.

Po prostu uważam, że każdy człowiek jego zdolność do samoświadomości ma w formie aplikacji nagranej do jego komputera biologicznego, kiedy tylko ów komputer biologiczny osiągnie stosowną fachowość przyswojenia takiej aplikacji.

A dzieje się to chyba w pierwszych godzinach/tygodniach po urodzeniu.

> to .. co stymuluje, wytwarza, ewentualnie kieruje ewolucją

Ewolucję traktuję jako hipotezę pośród wielu innych ….. (nie przesądzam jednak o jej prawdziwości/nieprawdziwości.)

> to chyba mamy na myśli to, że .. w filogenetycznym łańcuchu stworzeń coraz

> bardziej złożonych zawsze powstanie w końcu świadomość, ale wtedy, kiedy ich

> układy nerwowe będą już wystarczająco złożone.

Teza o konieczność osiągnięcia dużej złożoności/komplikacji systemu nerwowego, by człowiek osiągnął świadomość, mam za wyjątkowo nietrafną.

Od zawsze byłem zdania, że największe działa pod słońcem opierają się na najsilniejszym z silnych fundamencie, jakim jest genialna prostota (czyli nie komplikacja i złożoność)!

O tej zasadzie wiedzieli już dawni starożytni myśliciele, a pięknie coś podobnego ubrał w słowa Johann Wolfgang von Goethe: „Nur in der Beschränkung zeigt sich erst der Meister!”

Co się rozumie, że nie komplikacja, lecz genialna prostota jest najtrudniejsza do wymyślenia/zastosowania, – i dlatego tylko najwytrawniejszy mistrz jest ją w stanie wymyślić oraz w warunkach b. ograniczonych ją zrealizować.

„My musimy wiedzieć, – i my się dowiemy!” [D.H.]

Re: Kłopot z tą bezcielesnością

Dziękuję Majce_monackiej za zabranie głosu. Cieszę się, że moje pytanie zostało zrozumiane. Nie sądziłem, że ktoś mi odpowie, mimo że problem jest niesłychanie ważny, ze względu na coraz dalej idące wizje światów wirtualnych, odtwarzanych na bazie systemów informatycznych (superkomputerów) – vide ów wspomniany przeze mnie Clement Vidal www.clemvidal.com/ autor książki zatytułowanej ”The begining and the end”.

Majka Monacka pisze „Najtrudniejszy warunek do spełnienia to być może tzw. ucieleśnienie systemu. W świecie wirtualnym tego prawdziwego ucieleśnienia nie będzie”.

W/w autor pisze natomiast: „The moral of the story is that in SETI, matter doesn’t matter (much). What is important is the ability to manipulate matter-energy and information, not the material substrate itself”.

Tak więc coraz częściej jest mowa o istotnych formach inteligencji i świadomości właśnie, ale bez cielesności. Majka_monacka co prawda daje przykład jak owa bezcielesna świadomość mogłaby się wykształcać, ale chyba jesteśmy daleko jeszcze od możliwości wyobrażenia sobie jak taka świadomość funkcjonuje. ~ Andrew Wader

Re: Świąteczna kometa

Warkocz Bereniki to nie był, fakt, ale ze świeciła niebiesko-zielonkawym światłem, to ciekawa koincydencja z jupiterowo- saturnowa koniunkcja, z roku, w którym Jezus się nam narodził..
orion.pta.edu.pl/gwiazda-betlejemska

Świąteczna kometa

Przepiękne zdjęcie komety 64P/Wirtanen, wykonane w Danii. Kometa jest tym zielonawo-niebieskawym obiektem, po lewej widzimy jasnego Aldebarana, u góry przysłanianą przez chmury gromadę Plejady.

apod.nasa.gov/apod/image/1812/CometWirtanen_Merzlyakov_960.jpg

A tu z kolei śliczne zdjęcie wykonane w Polsce: kometa przelatuje w pobliżu Plejad:

astropolis.pl/uploads/monthly_2018_12/218860804_wirtanen26min135mmsml.thumb.jpg.1d879db1893e01d0e548b505e2efc66f.jpg

Kometa jest na skraju widoczności okiem nieuzbrojonym, do podziwiania wystarczy dobra lornetka.

Re: Metan z CO2 ……

suender napisał:

> W tej zabawie jak rozumiem nie chodzi o sprawność tylko o zmniejszenie CO2 wyda

> lanego przez kominy elektrowni.

No przecież ten metan i tak będzie spalony.

> Prądu w RP nie ma tyle by sprzedawać na zachód.

No przecież do syntezy metanu zużywany jest nadwyżkowy prąd.

> A na zachód raczej należałoby sprzedawać ten zrobiony CH4, bo by wtedy oni spal

> ając metan by produkowali CO2, anie RP.

No przecież ten wytworzony metan będzie kilka razy droższy niż z Morza Północnego…

k.